Okres przygotowawczy powoli dobiega końca. Za nami pięć spotkań, sporo kilometrów, trudni rywale i jeszcze więcej materiału do analizy. Bilans 0:5 nie wygląda efektownie, ale sparingi miały przede wszystkim pomóc w budowaniu drużyny i sprawdzeniu całej rotacji. Teraz wszystkie oczy kierujemy już na inaugurację sezonu 2026/2027.

Trudny początek w Opolu

Pierwszym przystankiem był Turniej o Puchar Marszałka Województwa Opolskiego. Rozegraliśmy tam dwa spotkania. Najpierw zmierzyliśmy się z Weegree AZS Politechniką Opolską, która okazała się dla nas za mocna. Następnego dnia zagraliśmy z Eneą Basket Poznań w meczu o trzecie miejsce.

Niestety nie był to nasz dzień. Poznaniacy wygrali 98:81, a my wróciliśmy do Wrocławia ze sporą listą elementów do poprawy. Właśnie temu służą jednak przedsezonowe sprawdziany – mają pokazywać nie tylko mocne strony, ale również rzeczy, nad którymi trzeba jeszcze popracować.

Mecz do szybkiego zapomnienia

Kolejnym rywalem był Turów Zgorzelec. Liczyliśmy, że przed własną publicznością pokażemy postęp po turnieju w Opolu. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Po słabym spotkaniu przegraliśmy 68:94. Był to jeden z tych meczów, które zawodnicy chcą jak najszybciej wymazać z pamięci. Zamiast długo rozpamiętywać porażkę, ruszyliśmy jednak dalej. I to dosłownie.

Po rywali aż do Czech

Po spotkaniu z Turowem zaczęliśmy szukać przeciwników jeszcze bardziej na południe. W ten sposób dotarliśmy do Děčína, gdzie rozegraliśmy dwa sparingi z BK Děčín – jednym z najbardziej utytułowanych klubów czeskiej ekstraklasy.

Pierwsze spotkanie od początku było dla nas bardzo wymagające. Gospodarze już w drugiej kwarcie zbudowali 17-punktową przewagę, a nam nie udało się wrócić do gry. Starcie z tak mocnym i doświadczonym zespołem pokazało, jak niewiele czasu potrzeba rywalowi tej klasy, aby wykorzystać słabszy fragment meczu.

Dzień później zobaczyliśmy jednak zupełnie inne WKK. Nasi zawodnicy grali agresywnie, odważnie i z dużą pewnością siebie. Momentami wyglądali jak zespół gotowy do walki o play-offy 1. ligi.

Przez długi czas potrafiliśmy skutecznie przeciwstawiać się gospodarzom. W czwartej kwarcie o wyniku przesądziły jednak jakość i doświadczenie czeskiego zespołu. BK Děčín zwyciężył 90:78, ale tym razem – mimo porażki – mogliśmy wracać do domu z poczuciem dobrze wykonanej pracy.

Wynik nie był najważniejszy

Trener Ronald Derks po ostatnim sparingu podkreślał, że pomimo bilansu 0:5 jest zadowolony z tego, co pokazali jego podopieczni. W okresie przygotowawczym chciał sprawdzić wszystkich zawodników i całą rotację – nawet kosztem końcowych rezultatów.

Pięć spotkań pozwoliło sztabowi zobaczyć drużynę w różnych sytuacjach: podczas pogoni za wynikiem, przeciwko fizycznym rywalom oraz w starciach z zespołem dysponującym dużą jakością i doświadczeniem. Teraz czas wykorzystać zebrane wnioski tam, gdzie rezultat będzie miał już pełne znaczenie.

Zaczynamy przy Czajczej!

.e o punkty nie będziemy długo czekać. Już 18 września o 18:00 zmierzymy się z Notecią Inowrocław i zainaugurujemy sezon 2026/2027 na parkietach 1. ligi.

Pierwszy mecz, pierwsze emocje i pierwsza okazja, aby wspólnie powalczyć o zwycięstwo. Potrzebujemy Was na trybunach – wpadajcie na Czajczą i pomóżcie nam dobrze rozpocząć nowy sezon!

Bilety są dostępne w zakładce „Bilety” na stronie wkk.org.pl. Do zobaczenia w WKK Sport Center!