Weekend majowy? Nic z tych rzeczy! Nasi kadeci jadą do Szczecina, by w dniach 3-5.05 bić się o awans do finałów mistrzostw Polski.Poprzeczka jest zawieszona znacznie wyżej, przyjdzie nam się zmierzyć z Wilkami Morskimi Szczecin, MKK Basket Koszalin oraz UKS-em Gim92 Ursynów Warszawa.
Można powiedzieć, że przez ćwierćfinały mistrzostw Polski nasi kadeci przeszli jak burza. Bilans 3-0 i wysokie wygrane. Najbardziej wyrównany bój toczyliśmy z zespołem Twardych Pierników Toruń (77:56), kolejne mecze poza pojedynczymi zrywami rywali nie miały większych historii. GAK Gdynia pokonaliśmy 89:37, a UKS Regis Wieliczka 122:35. Mateusz Głodek został wybrany najlepszym zawodnikiem naszego zespołu. Uzyskał double-double w dwóch pierwszych meczach – 31 punktów, 26 zbiórek oraz 14 punktów 14 zbiórek. – Mecze ćwierćfinałowe pokazały duży potencjał, ale na tle drużyn, które mimo wszystko nie były faworytami rozgrywek mistrzostw Polski U16 – mówi nasz trener, Mariusz Mazur. – Pierwszy mecz był w naszym wykonaniu najsłabszy, a wynikało to przede wszystkim z braku odpowiedniego nastawienia. Zbyt duża ilość indywidualnych prób mocno „raniła” zespołowość jakiej oczekuję od moich zawodników. W kolejnych meczach potrafiliśmy wykorzystać nasze atuty.
W kolejnym etapie poprzeczka jest postawiona jednak znacznie wyżej. Po prawie miesięcznej przerwie udamy się do Szczecina. – Przygotowania nie są komfortowe. Po pierwsze kilku zawodników, z czego oczywiście się cieszę, brało udział w turnieju półfinałowym mistrzostw Polski U18, które zakończyli sukcesem, jednak w tym okresie musieliśmy mocno zmieniać system przygotowań – przyznaje trener Mazur. – Trudno określić jak zareagujemy, ale na pewno pierwszy mecz w Szczecinie będzie dużą niewiadomą. Zespół pracuje bardzo dobrze i jeśli będziemy pamiętać o naszej filozofii gry to będzie nam łatwiej.
Gospodarze swój udział w rozgrywkach centralnych zaczynają dopiero teraz. Awans z drugiego miejsca po ćwierćfinałach zapewnił sobie inny zespół z województwa zachodniopomorskiego. W grupie III, w której rywalizował MKK Basket Koszalin dwa zespoły zakończyły tamten etap rozgrywek z bilansem 2-1. Korzystniejszy stosunek punktów miał zespół ŁKS AZS UŁ SG Lodź, który pokonał koszalinian pierwszego dnia 82:44. Mimo falstartu, wygrali dwa kolejne mecze – 60:57 z Rosą radom oraz 74:47 z MKS Startem Lublin (nota bene zespół z Łodzi uległ tej drużynie 65:80). Ważnym ogniwem tego zespołu jest między innymi podkoszowy – Miłosz Machała. Jego rywalizacja na deskach z Mateuszem Głodkiem może być naprawdę ciekawa. Nasz zawodnik zbierał średnio 15,7 piłek na mecz, ten z Koszalina – 12. Z kolei na Dolnym Śląsku grał zespół UKS Gim92 Ursynów Warszawa i – podobnie jak my – nie przegrał żadnego meczu. Bilans 3-0 i wygrane 90:76 z MKS-em Dąbrowa Górnicza, 74:63 z TKM Włocławek i 118:76 z KS Sudetami Jelenia Góra. W tej drużynie trzeba uważać chociażby na Aleksego Jańca, który przeszedł do warszawskiej ekipy z Siarki Tarnobrzeg. W ćwierćfinałach zdobywał średnio 28,3 punktu na mecz.
– Trafiliśmy według mnie do najbardziej „wymagającej” grupy. Nie ma już na tym etapie słabszych zespołów, a te z którymi będziemy walczyć o awans są na wysokim poziomie. Zawsze wierzyłem, że ciężka praca na treningu pozwala na patrzenie z optymizmem na postawę w meczu. Teraz jest tak samo. Musimy zrobić wszystko, by narzucić swój styl gry i tym spróbować zdominować przeciwników. Aktywna obrona, szybkość w grze oraz decyzyjność. To jest klucz. Resztę zweryfikuje mecz – mówi trener Mariusz Mazur. Liczymy, że zaprezentujemy dobrą koszykówkę i z każdym spotkaniem będziemy rosnąć w siłę.
TERMINARZ
PIĄTEK (03.05)
GODZINA 19:45 WKK Wrocław – UKS Gim 92 Ursynów Warszawa
SOBOTA (04.05)
GODZINA 16:00 Wilki Morskie Szczecin – WKK Wrocław
NIEDZIELA (05.05)
GODZINA 11:30 WKK Wrocław – MKK Basket Koszalin