Passa Czarnych Słupsk została przerwana w Bydgoszczy, gdzie Enea Astoria pokonała ich 86:59. Po poprzedniej kolejce już wiemy, że w tym sezonie na wyjeździe pokonaliśmy i jednych, i drugich. Słupszczan jeszcze u siebie (100:76), zatem czas potwierdzić dominację w WKK Sport Center, wygrywając z Enea Astorią Bydgoszcz.

Zadnie nie jest ławce. Do Wrocławia przyjeżdża wicelider tabeli (bilans 16-7, 7-4 na wyjeździe), z którym wygraliśmy w listopadzie 76:62. Wówczas mieliśmy 43,5% skuteczności z gry, 25% za trzy. Co prawda przegraliśmy deskę 35-41, ale lepiej dzieliliśmy się piłką (24-16), popełniliśmy mniej strat (9-15), a także mieliśmy więcej przechwytów (11-7, z czego 4 należały Damiana Pielocha). Skoro na wyjeździe potrafiliśmy rozdać więcej asyst, u siebie tym bardziej powinniśmy rozsądnie kreować akcje.

Nasi jutrzejsi rywale rozpoczęli drugą rundę od serii trzech zwycięstw. Zatrzymał ich u siebie Biofarm Basket Poznań (91:84), dotkliwie przegrali w Prudniku (89:103). Z pewnością ważna wygrana była niedawno, kiedy to przerwali serię 7-0 zespołu Mantasa Cesnauskisa. Ostatnio w Bydgoszczy potrafili odwrócić losy spotkania, wygrywając z Jamalex Polonią 1912 Leszno 94:84. Po trzeciej kwarcie bydgoszczanie przegrywali 65:68. Opłaciła się skuteczność zza łuku i gra zespołowa.

Enea Astoria Bydgoszcz to najlepsza drużyna, jeśli chodzi o skuteczność z gry – 48,8%, druga najlepiej wymuszająca faule. Liderami zespołu są Paweł Śpica (śr. 13,5 p., 3 zb, 2,6 a), Marcin Nowakowski (śr. 12,8 p., 3,3 zb, 6,7 a) i Mikołaj Grod (śr. 12,7 p., 6,3 zb, 1,4 a), ale należy także uważać na Grzegorza Kukiełkę i Jakuba Dłuskiego. Na pewno musimy uważać pod koszem i dzielić się piłką. Kluczowe także będzie zachowanie spokoju, zwłaszcza w końcówce.

Mecz rozegrany zostanie w niedzielę (17.02) o godzinie 16:00 w WKK Sport Center. Bilety w cenach: 5 ZŁ – ULGOWY, 10 ZŁ – NORMALNY będzie można kupić przed meczem. Każdy bilet upoważnia do 15% rabatu w restauracji Active Hotel Wrocław.

Weronika Marek