To nie był udany weekend dla naszych drużyn występujących w I i II lidze. Pierwszy zespół uległ w Kołobrzegu 66:76, a drugi w Żarach 44:107. Dla jednych, jak i drugich była to pierwsza przegrana w sezonie 2021/22.

Podopieczni trenera Łukasza Dziergowskiego bardzo dobrze weszli w mecz z Kotwicą Kołobrzeg, szybko wychodząc na kilkupunktowe prowadzenie. Z biegiem czasu gra gospodarzy zaczęła jednak przynosić punkty. Zawodnicy z Kołobrzegu byli niezwykle skuteczni w dwójkowych akcjach, które zazwyczaj kończyły się udanymi wjazdami na kosz. Wrocławscy koszykarze po pierwszej połowie przegrywali 31:35, lecz po zmianie stron szybko wrócili do meczu.

To między innymi za sprawą Michała Chraboty, który rozgrywał rewelacyjne spotkanie. Nasz rzucający w całym meczu zdobył 24 punkty, do których dołożył też 8 zbiórek. Trafił rewelacyjne 5/6 rzutów z obwodu. To on dał sygnał do walki po przerwie. Po 30 minutach Kotwica prowadziła już tylko jednym punktem. W ostatniej kwarcie gospodarze spisywali się jednak lepiej i przede wszystkim byli skuteczniejsi, triumfując w tym meczu 76:66.

Drugoligowców spotkała bardzo trudna przeprawa w Żarach, czyli w mieście jednego z faworytów grupy D. Podopieczni Sebastiana Potocznego bardzo dobrze spisali się w drugiej odsłonię tego spotkania, ograniczając BC Swiss Krono Żary do zdobycia jedynie 12 punktów. Przez cały mecz gospodarz dyktował jednak warunki meczu i ostatecznie triumfował 107:44. Najlepszym strzelcem WKK z 9 punktami był Łukasz Woźniakiewicz.