Zdecydowanie do udanych mogą zaliczyć podopieczni Łukasza Dziergowskiego turniej w Tychach. Pierwszoligowcy w pierwszym meczu pokazali się z bardzo dobrej strony w pierwszej połowie, natomiast w drugim meczu już przez pełne 40 minut grali bardzo dobrą koszykówkę. 

Pierwsze spotkanie na turnieju rozpoczęliśmy wyśmienicie. Już po kilku minutach prowadziliśmy 10:0, a trener akademików wziął przerwę na żądanie. Gra WKK się jednak nie zmieniła i dzięki przechwytom przewaga wzrosła do 18:2. Bardzo dobre zawody rozgrywał Michał Jędrzejewski, który w całym spotkaniu zanotował 17 punktów, 6 asyst oraz 4 przechwyty. W ostatecznie przegranym 68:85 spotkaniu zdecydowanie zawiodła skuteczność z obwodu (3 z 21 trafionych rzutów).

Następnego dnia było już o wiele lepiej. Pierwsza połowa meczu z GKS-em Tychy była niezwykle wyrównana, a w naszych barwach rewelacyjne zawody rozgrywał Nick Madray, który zdominował strefę podkoszową. W całym spotkaniu zanotował 29 punktów, 5 zbiórek, 3 bloki oraz 2 przechwyty, imponując przy tym efektownymi wsadami. Podczas zmagań na Śląsku po raz pierwszy w tym okresie przygotowawczym oglądaliśmy na parkiecie Jakuba Patokę, który oprócz 9 punktów i 11 zbiórek popisał się rewelacyjnym ustawianiem w obronie, jak i przecinaniem podań.

Na wyróżnienie zasługuje jednak cały zespół, który z meczu na mecz coraz lepiej rozumie się na boisku. To zgranie sprawiło również, że rewelacyjny występ zanotował Tomasz Prostak. Nasz rzucający trafił cztery trójki, kończąc spotkanie z 25 „oczkami”. Kolejny sparing pierwszoligowcy rozegrają już w sobotę 11 września, kiedy to w Krakowie spróbują zrewanżować się AGH.