WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

#

2018-10-19 18:12:00

Po pierwsze wyjazdowe zwycięstwo

#

Po wygranych derbach z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych, jedziemy do Poznania po pierwsze wyjazdowe zwycięstwo.

W środę udowodniliśmy, że u siebie jesteśmy naprawdę groźni. Jutro mamy nadzieję pokazać, że na wyjazdach także potrafimy postraszyć. Zagramy z Biofarmem Basket Poznań, który- podobnie jak my – dwukrotnie wygrał na własnym terenie. Poznaniaków warto pochwalić przede wszystkim za ostatnie zwycięstwo u siebie z STK Czarnymi Słupsk 76:71. Z wyjazdów jednak dwukrotnie wrócili w roli przegranych.

Biofarm Basket Poznań z nowym trenerem - Pawłem Blechaczem (byłym szkoleniowcem Energa Kotwicy Kołobrzeg )- jak na razie radzi sobie przyzwoicie. Nasi rywale to ósmy zespół poprzedniego sezonu, który przegrał ćwierćfinał 1:3 ze Spójnią Stargard – późniejszym mistrzem I ligi. Najskuteczniejszymi zawodnikami zespołu byli m.in. Filip Struski (średnio 15,9 p.), Jakub Fiszer (śr. 12,9 p.), Piotr Wieloch (11,7 p.) i Mariusz Konopatzki (śr. 10,7 p.) i Adam Metelski (śr. 10 p.). Z tej piątki w składzie poznańskiej drużyny został jedynie ten ostatni, ponadto w zespole nie ma już trenera Przemysława Szurka oraz zawodników – Mariusza Konopatzkiego i Jakuba Simona.

W poprzedniej kolejce nasi jutrzejsi rywale przegrali w Bydgoszczy 62:93. Grali tam bez kontuzjowanych graczy, którzy zasilili ich drużynę w tym sezonie – Marcina Fliegera (ostatnie trzy sezony grał w barwach Polpharmy Starogard Gdański) oraz Macieja Rostalskiego (ostatnie dwa sezony spędził w Lesznie). Przypomnijmy, że z kolei z nimi w składzie pokonaliśmy ten zespół 104:85 podczas I Memoriału Adama Wójcika - FutureNet Cup 2018, a naszym najskuteczniejszym graczem był Jakub Patoka, który popisał się double-double (28 punktów, 11 zbiórek).

Dla naszych młodszych zawodników nazwiska takie jak: Woroniecki, Tomaszewski, Samsonowicz, Giżyński, Kurpisz czy Czyż nie są obce. Z poznańską drużyną spotkali się ostatni raz chociażby w lutym podczas finałów mistrzostw Polski U20 w fazie grupowej (wówczas przegraliśmy 63:66, ale jak pamiętamy - to my wróciliśmy z Radomia z medalem).

Pamiętając o błędach sprzed tygodnia - musimy dobrze (i agresywnie) wejść w to spotkanie i grać zespołowo. -W Poznaniu musimy wciąż grać szybko, dalej dobrze bronić tak jak dzisiaj (w meczu z Wałbrzychem – dop.) pokazaliśmy. Zatrzymaliśmy ich na 60 punktach, to o czymś świadczy i oczywiście oddaliśmy więcej rzutów. To nasza gra – mówił po środowym meczu nasz rozgrywający, Michał Jędrzejewski. Nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać kciuki za naszą drużynę.



Powiązane artykuły