WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

#

2018-11-16 19:54:00

Po kolejne wyjazdowe zwycięstwo

#

Rozkręcamy się. Z każdym meczem poprzeczka jest podnoszona coraz wyżej, ale wydaje się, że to nam służy. Jesteśmy coraz bardziej zgrani, zawodnicy widzą się na boisku, dlatego miejmy nadzieję, iż zespołowość pokażemy także w Lesznie.

Zespół Łukasza Grudniewskiego to trzecia drużyna ubiegłorocznych rozgrywek. Sukces ten mógł świętować w leszczyńskiej drużynie nasz wychowanek – Jakub Kobel (aktualnie grający w MKS-ie Dąbrowa Górnicza) – notujący średnio 10,6 p., 2,4 zb, 6,1 ast. W rozgrywkach 2016/2017 Jamalex Polonia 1912 Leszno po rundzie zasadniczej uplasowała się na 6 miejscu (bilans 18-12). Ostatecznie przegrała w ćwierćfinale z GTK Gliwice, które po tym sezonie awansowały do ekstraklasy, a w składzie gliwickiej drużyny byli Damian Pieloch, Michał Jędrzejewski i Dominik Rutkowski. Barw drużyny z Wielkopolski bronili wówczas: nasz kapitan – Jakub Koelner – który był najskuteczniejszym zawodnikiem (zagrał w 30 meczach, notując średnio 13,5 p., 2,5 zb, 3,1 ast) oraz Przemysław Malona (śr. 4,1 p., 4,10 zb, 0,2 ast).

To trzeci sezon tego zespołu na zapleczu Energa Basket Ligi. Awans wywalczyli w 2016 roku, przechodząc przez rozgrywki drugoligowe jak burza – bez żadnej porażki. Z obecnych graczy Polonii, tamten czas pamiętają Stanferd Sanny oraz Szymon Milczyński. W tym sezonie drużyna została wzmocniona Tomaszem Ochońko (BM Slam Stal Ostrów Wlkp.), dla którego rozgrywki nie zdążyły się dobrze zacząć, bowiem rozgrywający doznał poważnej kontuzji kolana. Poza nimi dołączyli Adrian Mroczek-Truskowski, Mateusz Stawiak, Karol Kutta (ze Śląska), Marc-Oscar Sanny (Zetkama Doral Nysa Kłodzo) oraz Adam Nawrocki (King Szczecin).

Po 9 kolejkach nasi sobotni rywale plasują się za nami – na czwartym miejscu – z bilansem 6-3, z czego 4-0 u siebie. W hali Trapez pokonali drużyny z Pruszkowa (70:63), Prudnika (103:64), Słupska (79:66) i Bydgoszczy (72:58). Ostatnio ulegli w Łowiczu 80:97, my zaś wygraliśmy na wyjeździe w Bydgoszczy – 76:62. Można spodziewać się dobrego widowiska. Zarówno w jednej, jak i drugiej drużynie nie brakuje strzelców. Mamy z tyłu głowy błędy, ale także to – ile już poprawiliśmy. Chcemy więcej i nie obrazimy się, jeżeli znów pokażemy swoją grę na wyjeździe. Początek spotkania w hali Trapez w sobotę (17.11) o godzinie 18.


Weronika Marek

Powiązane artykuły