WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

#

2019-02-08 20:25:00

Dzień 1 półfinałów

#

Ten mecz zupełnie nie ułożył się po naszej myśli. Zostaliśmy stłamszeni przez energię rywali, których nie potrafiliśmy zatrzymać. W pierwszym dniu turnieju półfinałowego przegrywamy z zespołem z Warszawy 78:81.

Początek spotkania nie zwiastował naszych późniejszych problemów. Wynik otworzył celną trójką Łukasz Uberna. W tym elemencie rywale zaczęli pokazywać się z dobrej strony już w pierwszej kwarcie. Piłka chodziła wśród naszych graczy, a akcje kończyły się punktami. Druga odsłona meczu to fragment naszej agresywnej gry w defensywie. Przechwyty Łukasza Uberny i Michała Sitnika, a następnie wykończenie akcji sam na sam z koszem – mogły się podobać. Do tego punkty Macieja Stachowicza i osiągnęliśmy nasze najwyższe - prowadzenie w tym meczu – 30:22. Goście nie zwlekali z odrabianiem strat. Duet Izrailewski – Drewniak był skuteczny z półdystansu, dzięki czemu rywale wyszli na prowadzenie 36:33. Po naszej stronie ciężar gry brał na siebie Łukasz Uberna, który ostatecznie zdobył 26 punktów, miał 9 zbiórek, 4 asysty i 3 przechwyty.

Na przerwę zeszliśmy z sześciopunktową stratą (40:46). Po niej mieliśmy dobry fragment gry, a ofensywę ciągnęli Łukasz Piotrowski i Michał Sitnik. Seria 11-0 i wyszliśmy na prowadzenie 51:46. Rywale jednak odpowiedzieli nam z nawiązką – zdobyciem 17 punktów z rzędu. Pod koniec trzeciej kwarty na boisku po raz pierwszy pojawił się Bartosz Nowacki, w pierwszej akcji wymuszając trzy rzuty wolne. Przed ostatnią partią meczu przegrywaliśmy siedmioma punktami. Punkty spod kosza zdobywał Łukasz Uberna (60:67), dwie trójki dorzucił wspomniany już Nowacki, który dał solidną zmianę. Po celnej trójce Łukasza Piotrowskiego zmniejszyliśmy stratę do jednego punktu (66:67), goście jednak odpowiedzieli tym samym. Mimo zrywu sił na 40 sekund przed końcem rywale mieli do wykorzystania trzy rzuty wolne, co im się udało. Trójka Mateusza Żebroka i lay-up Michała Kroczaka (78:80) dały jeszcze cień nadziei, mimo znalezienia się w sytuacji beznadziejnej.Ostatecznie nie mieliśmy już czasu, by doprowadzić do remisu i przegraliśmy 78:81.


WKK WROCŁAW – UKS GIM 92 URSYNÓW WARSZAWA 78:81 (22:21, 18:25, 15:16, 23:19)

WKK: Uberna 26, Sitnik 18, Piotrowski 11, Kroczak 8, Nowacki 8, Żebrok 3, Grzelak 2, Stachowicz 2, Griszuk 0, Włodarczyk 0

GIM 92 URSYNÓW: Izrailewski 29, Drewniak 18, Kajka 10, Mościcki 7, Nagodziński 7, Majbour 7, Michalski 3, Kurowski 0


Weronika Marek

Powiązane artykuły