WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

2018-05-24 23:42:12

Do boju, młodzicy!

#

Juniorzy starsi, juniorzy i kadeci naszego klubu w tym sezonie grali bądź będą grać (jak nasi kadeci od środy w WKK Sport Center) w finałach mistrzostw Polski. Czas by w nich znaleźli się także młodzicy. Okazja do awansu będzie w najbliższy weekend 25.05 - 27.05 w Toruniu. Naszymi grupowymi rywalami będą Niedźwiadki Hensfort Przemyśl (awans z pierwszego miejsca), MOSM Tychy i Twarde Pierniki Toruń (oba kluby awansowały z drugiego miejsca). -Teoretycznie najsłabszym zespołem jest Toruń, ale będzie to gospodarz – ściany pomagają. To półfinały, wszystko rozgrywa się w głowach, wygra ten, kto lepiej wytrzyma psychicznie. Przemyśl i Tychy to drużyny, które wygrały swoje strefy – ocenia trener naszego zespołu, Michał Rutkowski. Przypomnijmy – w ćwierćfinałach wygraliśmy 112:23 z TS Wisłą Kraków, 75:70 z UKS-em Siódemką Sopot i 72:25 z UKS-em MOSM Bytom – awansując tym samym z pierwszego miejsca. Zaczną się schody. Według mnie jest to najmocniejsza grupa półfinałowa. Ćwierćfinały nie były łatwe, półfinały będą trudniejsze, ale jedziemy walczyć. To będzie bardzo wyrównana rywalizacja – każdy tak naprawdę może znaleźć się w finale. Nie możemy myśleć, jak będzie w Radomiu, bo możemy tam nie dojechać. Zespół jest nauczony, że najważniejszy jest każdy kolejny mecz – z takiego założenia wychodzimy jak Adam Małysz – każdy kolejny skok – dodaje szkoleniowiec.

Przez poprzednią fazę rozgrywek przeszliśmy jak burza. Oddają to także statystyki – trzecia drużyna, jeśli chodzi o skuteczność za 2, skuteczność w rzutach z gry (47,1%). Byliśmy najlepiej zbierającym (średnio 63 zbiórki) i blokującym (średnio 8,3) zespołem, drugim najlepiej asystującym(średnio 21,7) i przechwytującym (średnio 22,7). Mieliśmy jednak swoje problemy, które mogło być widać w meczu z Sopotem.- Wyciągnęliśmy kilka wniosków – dołożyliśmy kilka elementów, mam nadzieję, że tym zaskoczymy przeciwników. Na ćwierćfinałach wyszło parę rzeczy, które musimy poprawić, ale przez ostatnie dwa tygodnie bardzo nad tym pracowaliśmy i wydaje mi się, że ten poziom będzie zadowalający – mówi trener Rutkowski. Przypomnijmy też, że mimo iż rozegraliśmy dobry turniej, naszych zawodników trapiły kontuzje. -Wszystko wyjdzie w praniu. Tak naprawdę niektórzy od tygodnia albo dwóch pierwszy raz biegali. Bartek Jadaś się wykurował, Filip Kowalski zdjął gips, Mateusz Kudzia pierwszy raz biegał po przerwie. Pierwsza dwójka zagra na pewno, a czy Mateusz to okaże się dopiero na miejscu. Mam nadzieję, że zagra, ale najważniejsze jest zdrowie – nie będziemy go bez sensu obciążać.

Trzymamy kciuki za naszą drużynę. Zadanie trudne, ale mamy okazję pokazać swój charakter.


HARMONOGRAM MECZÓW:


PIĄTEK (25.05)

godz. 18:15 WKK WROCŁAW – TWARDE PIERNIKI TORUŃ


SOBOTA (26.05)

godz. 18:15 WKK WROCŁAW – NIEDŹWIADKI HENSFORT PRZEMYŚL


NIEDZIELA (27.05)

godz. 10:00 MOSM TYCHY – WKK WROCŁAW

Powiązane artykuły