WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

#

2019-01-26 22:02:26

Czas przyspieszyć

#

Czas na 20 mecz w sezonie. Po dotkliwej porażce w Wałbrzychu, gramy do siebie, gdzie chcemy wrócić na właściwe tory. Nie ma miejsca na błędy. Rozgrywki są rozpędzone, zatem i my nie zwalniajmy tempa, tylko spróbujmy je podkręcić.

Na wyjazdach udało nam się do tej pory wygrać dwukrotnie. Pierwszy raz ta sztuka udała się w Poznaniu i to właśnie jutro podejmiemy u siebie podopiecznych Pawła Blechacza. Poznaniacy mają bilans 9-10, z czego 7-3 u siebie i 2-7 na wyjazdach. Zaczęli sezon od wygranej u siebie z Energa Kotwicą Kołobrzeg (83:82), lecz od trzeciej kolejki zaczęły się problemy. W meczu z STK Czarnymi Słupsk kontuzji doznała pierwsza jedynka zespołu, Marcin Flieger, który w poprzednim sezonie grał w Polpharmie Starogard Gd. Gracze z Wielkopolski wygrali tamto spotkanie (76:71), lecz później przegrali siedem kolejnych. Przełamanie nastąpiło w Siedlcach (wygrana 96:57). Rozgrywającego ponownie zobaczyliśmy w barwach Biofarmu w Krakowie, wówczas zdobył 24 punkty i miał 9 asyst. Jego wartość wyszła także w Wałbrzychu, gdy dał się sfaulować przy stanie 70:70 na kilka sekund przed końcem meczu.

Trzon zespołu stanowią wspominany Flieger, ale także Mikołaj Kurpisz (śr. 13 p., 8,9 zb, 1,5 a), Adam Metelski (śr. 10,7 p., 5,5 zb, 0,9 a) czy Tomasz Smorawiński (śr. 9,9 p., 2,3 zb, 3,9 a).

Mecz w Poznaniu pamiętamy bardzo dobrze. Wygraliśmy 72:62, a po trzeciej kwarcie prowadziliśmy 57:42. Nic nie wskazywało na to, że gospodarze na początku czwartej będą mieć run 16-0 i wyjdą na prowadzenie 58:57. Pod nieobecność Fliegera i Metelskiego, ciężar gdy na swoje barki wzięła młodzież, która pozytywnie zaskoczyła. Opanowaliśmy sytuację, ale to był dla nas pierwszy sygnał, jakie potrafią być końcówki, przede wszystkim na wyjazdach. O tym zdążyliśmy się później dobitnie przekonać.

Biofarm Basket jest jedną z lepiej zbierających drużyn w lidze (śr. 40,4), nie popełniają notorycznie strat oraz są najlepiej blokującym zespołem w lidze. W Wałbrzychu zupełnie nie wyszła nam walka na deskach, u siebie powinniśmy zagrać znacznie agresywniej w tym elemencie.

Początek spotkania o godzinie 17 w WKK Sport Center. Walczymy o 10 zwycięstwo u siebie. Bądźcie z nami!

Biletyw cenach 5 zł – ulgowy, 10 zł – normalny, będzie można kupić przed meczem. Każdy bilet upoważnia do 15% rabatu w restauracji Active Hotel Wrocław.


Weronika Marek

Powiązane artykuły